Joseph Drouhin… w poszukiwaniu ulubionego Chablis !

Zaraz Wam opowiem dlaczego proste Chablis z niemalże serca regionu należy do moich ulubionych win. Najpierw jednak krótkie wprowadzenie..

Pionierem był tytułowy Joseph Drouhin, który pod koniec XIX wieku (lata 1880…) w wieku zaledwie 22 lat założył w sercu białej Burgundii – Beaune swoje winiarskie przedsiębiorstwo. Następnie był syn Maurycy, który dokonał wyśmienitych inwestycji i zakupił parcele w Clos des Mouches ( 1er Cru w Beaune) oraz Clos de Vougeot ( grand cru w Cote de Nuits) sprawiając, że Domaine Joseph Drouhin stał się wielkim graczem na Burgundzkim rynku. Pozostając jednak przy temacie Chablis – kolejny potomek – wnuk Robert Drouhin, który przejął prowadzenie przedsiębiorstwa w drugiej połowie XX wieku i rozwinął je w rejonie Chablis. Zakupił wiele świetnych lokalizacji, odrodził zniszczone wiele lat wcześniej przez filokserę winnicę, odrzucił dobrodziejstwa chemii – pestycydy itp. przenosząc wina na wyższy poziom. Dziś przedsiębiorstwo prowadzi czworo prawnuków Josepha – winnice przez ponad 130 lat są w rękach rodziny. Samo Joseph Drouhin to jedna z największych marek w całej Burgundii – winnice znajdują się w niemalże każdej wielkiej apelacji burgudzkiej, w samym Chablis posiada 3.7 ha parceli Grand Cru (4 działki) i 7.2 ha Premier Cru ( 8 działek) – patrz niżej.

Winnice Chablis (27,3 hektarów, prawy brzeg) znajdują się w sercu Chablis – w bliskim sąsiedztwie ( na południe) apelacji Grand Cru, w miejscu o nazwie Vaudon. Tam, na rzece Serein znajduje się Moulin de Vaudon czyli prastary XVIII wieczny młyn, z którym kojarzy się etykieta tych win. Jest to też “centrum dowodzenia” całego przedsiębiorstwa. Lokalizacja jest świetna – jakościowo świetne gleby z nagromadzeniem wapienia kimerydzkiego i portlandzkiego, dobre nasłonecznienie – to wszystko sprawia, że Chablis od Drouhina jest modelowym przykładem ascetycznego Chablis – cytrusowo-mineralnego, chłodnego purystycznego stylu.

Lokalizacja winnic Joseph Drouhin, w tym siedziba firmy w Moulin de Vaudon ( zdjęcie pochodzi z dreyfussashby.com)

Wina Chablis dojrzewają w “tankach” przez 5-7 miesięcy, są nie beczkowane; okres świetności to 1-5 lat od zabutelkowania. Pijemy nieco chłodniejsze niż pozostałe Chardonnay – 8-10st C, w kieliszku dedykowanym dla szczepu… tak tak… zabawne, ale dla win z Chardonnay istnieje specjalny kieliszek (patrz niżej), dla niezorientowanych wygląda jak do czerwonego. Ja pozostaję jednak wierny swojemu “tulipanowi” 🙂

Kieliszek do Chardonnay’a (zdjęcie pochodzi ze strony: liquidfinery.com)

Mam sentyment do tego wina… od niego rozpocząłem przygodę z Chablis. Ponad rok temu gdy je wypiłem byłem w nim zakochany… te wino, które pamięta się na długie lata. Czy teraz, gdy znam już smak Premier Cru zrobi na mnie takie wrażenie? zobaczymy ! Wcześniej jednak podam cenę i źródło mojego zakupu. Gdy dokonywałem zakupu w ubiegłym roku wydałem 80 PLN na winezja.pl; tym razem cena była niższa – 68 PLN w promocji Wielkanocnej !!!

Zaczynamy !

  • Kolor: Cudowny – złotawy, intensywny ! Wreszcie wino full-bodied. Miła odmiana po ostatnich degustacjach.
  • Nos: Grejfrut, Limonka, Cytryna, zielone jabłuszko. Brak nut trzeciorzędowych – w końcu wino nie miało kontaktu z beczką.
  • Usta: Mineralność objawiająca się tym chłodem w ustach, umiarkowana kwasowość – może troszkę ciut za mała; usta pełne – taki rasowy chardonnay. Finisz dość długi, cytrusowy

Podsumowanie: Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Wino bardzo dobre; w cenie 68 PLN… świetne. Nie jest to jednak wino epickie. Pod koniec butelki nawet i mdławe… Brak jednak efektu wow! Ocena 88/100 ptk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *