6 rzeczy o Vaulorent, które chcesz znać…

1 Lokalizacja Vaulorent?

To rejon leżący na prawym brzegu rzeki Serein. Niektórzy wliczają Vaulorent do jego północno-zachodniego sąsiada – Fourchaume, dla innych – jest to oddzielny “terror” 1-er Cru, który leży dokładnie na tym samym wzgórzu co parcele Grand Cru – naturalnym przedłużeniem Vaulorent są: Bourgos oraz Les Preuses.

lokalizacja Vaulorent (zdjęcie pochodzi z pl.pinterest.com)

2. Geologia i klimat?

Warstwy geologiczne są zbliżone do tych, na których leżą parcele Grand Cru – głównie wapień kimerydzki, Można zapytać więc, dlaczego nie jest on zaliczany do Grand Cru? Odpowiedź jest prosta – w przeciwieństwie do swoich Wielkich Sąsiadów, winogrady nie spoglądają na południe – a przez to nie są tak eksponowane na promienie słoneczne. Jest tutaj więc nieco chłodniej, a to wpływa na ostateczne dojrzewanie owoców na krzewach.

Geologia prawego brzegu – pośrodku Fourchaume, po prawej wzgórze Grand Cru, z Vaulorent sąsiadującym z doliną Fontenay

3. Charakter wina?

Pełnia Chablis – cytrusy, mineralność + …… MIÓD !!! . Jak już pisałem we wcześniejszym artykule, w którym opisywałem moje wrażenia z degustacji Vaulorent z Domaine Fevre pijąc wina z Vaulorent i Fourchaume konia z rzędem temu, kto je rozróżni. Dlatego pewnie są one uznawane za ten sam terroir… Większość uznanych krytyków winiarskich, w tym wielki Robert Parker w niemalże każdej recenzji wina z Vaulorent opsiuje aromaty miodu, a jeżeli przeczytacie moją recenzję wyłapiecie, że podpisuję się pod tym obiema rękami.

4. Ceny?

Przystępne. Za 100-130 PLN jesteśmy w stanie kupić butelkę od większości wielkich producentów. W tej cenie dostajemy jakościowo wino, niewiele odstające od win Grand Cru za ponad dwa razy więcej pieniędzy. Szukasz prezentu dla znajomych – Vaulorent to idealny wybór.

5. “Food paring” ?

Gwiazdą kolacji ma być wino, a nie danie. Wina są dobrze zbalansowane, wobec czego brak konieczności podkręcania smaku sosem itp. Lekka, gotowana ryba w nieco mdławym sosie?

6. Potencjał starzenia?

Nie jest to Montee de Tonnerre, które nawet i dwudziestoletnie wzbudzi sensację u miłośnika stylu. Pijemy roczniki bieżące – aktualnie 2016. Nie chomikujmy ich w winiarce, gdyż przeminie to co w nich kochamy – świeżą, mineralną cytrusowość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *